W grudniu i styczniu gościliśmy w naszym internacie Piotrka Rudnickiego, który okazał się niezawodną pomocą przy wszelkich pracach fizycznych w internacie. Wraz z księdzem Marcinem wspólnie wykonali liczne prace koło internatu i kościoła. Od listopada (wyłączając czas, który spędził z nami) Piotr pomagał w zaprzyjaźnionym internacie w Aiquile, zaś w zeszłą sobotę wyjechał do Kanady, gdzie podjął pracę. Choć niewiele czasu z nami spędził, ciężko było pożegnać Piotrka - zarówno nam, jak i dziewczynkom, które pokochały go od pierwszego wejrzenia! Bardzo żałujemy, aczkolwiek wierzymy, że jeszcze kiedyś do nas wróci 😉 Piotrze, powodzenia w tej zimnej Kanadzie! 🗻❄☃

W Polsce sroga zima, a w Boliwii końcówka lata i czas powrotu do internatu i do szkoły.
Początkiem lutego powitaliśmy w naszym internacie 20 dziewczynek, które u nas zamieszkały oraz 4 dziewczynki, którym udzielana jest pomoc w zadaniu domowym oraz douczanie w przedmiotach, z którymi mają problem w szkole.
Powróciła do nas większość dziewczynek z poprzednich lat, co jest dla nas sygnałem dużego zaufania ze strony rodziców jak i samych dzieci.
Pierwszą mszę świętą środową, podczas której modlimy się za wszystkich którzy pracowali, pracują i będą pracować w naszym internacie, jak i za wszystkie dziewczynki, które mieszkały mieszkają oraz będą mieszkać w naszym internacie, zainaugurowaliśmy 7-go lutego. Kazanie wygłosił Padre Tomasz Denicki, który akurat u nas gościł.
Rok szkolny w szkole Świętego Marka rozpoczęto od odśpiewania hymnu boliwijskiego, po czym nastąpiły liczne przemówienia i powitania uczniów oraz ich rodziców.
Następnym punktem w programie była ch’alla czyli ofiara kadzenia  składana Pachamamie ( na małym ognisku pali się miniaturowe przedmioty, a jakie, to zależy od tego o co się prosi Pachamame), całość się polewa od czasu do czasu piwem, a gęsto unoszący się dym zanosi błagania do Pachamamy.
Następnie błogosławieństwa wszystkim zgromadzonym udzielił Padre Michał i nie omieszkał on obficie pokropić wodą święconą wyżej wspomnianą ch’allę ;). Życzył również wszystkim uczniom wytrwałości w nauce oraz żeby zawsze szli drogą z Panem Jezusem.
Pierwszy tydzień upłyną nam pod znakiem przypominania sobie i poznawania reguł według, których funkcjonuje nasz internat. Szkolenie z bezpieczeństwa przeprowadziła hermana Mariela; teraz już wszyscy czujemy się bezpiecznie ?
Tegoroczne grono pedagogiczne przedstawia się w następującym składzie:
Dyrektor: Ksiądz Marcin Dudziński, przez dziewczynki i parafian nazywany Padre Martin.
W internacie pracują także siostra Mariela z zakonu Sług Jezusa, misjonarka świecka Małgorzata Siwiec oraz Rocio Escobar.
Dziękujemy wszystkim, którzy nas wspierają swoją modlitwą i ofiarą, pamiętamy o Was w naszych codziennych modlitwach.

Jak co roku przygotowania do Bożego Narodzenia rozpoczęliśmy nowenną do Dzieciątka Jezus. Tegorocznym tematem przewodnim były Sakramenty Święte.
Nowenna była skierowana przede wszystkim do dzieci, dlatego też każdy dzień rozpoczynaliśmy od gier i zabaw. Stałym elementem było Dzieciątko Jezus które schodziło po drabinie, każdego dnia pokonując jeden stopień aby 25-go grudnia narodzić się w sercach dzieci.
Była też nauka boliwijskich kolęd, teatry wyjaśniające genezę sakramentów i sposób ich udzielania, konkursy z nagrodami, a na koniec nowenny prawdziwy hit – zabawka dla każdego dziecka ?
Tegoroczna nowenna była prowadzona w trzech miejscach : Bulo Bulo, Rio Blanco i Puerto Ichilo. Około 200 dzieci wzięło udział, bardzo dużo znajomych twarzy z zeszłego roku się pojawiło więc serce się raduje, że pamiętają o Panu Jezusie i o Jego Urodzinach.

Środa Popielcowa, dzień postu i zadumy przed rozpoczynającym się Wielkim Postem.
Całym internatem udaliśmy się na wieczorną mszę świętą, podczas której Padre Martin naznaczył nasze czoła popiołem, kreśląc na nich znak krzyża.
W internacie, podobnie jak w poprzednim roku, Wielki Post rozpoczęłyśmy od otwarcia pierwszego okienka w naszym Kalendarzu Dobrych Uczynków. Mamy nadzieje, że pomoże to naszym wychowankom lepiej przeżyć ten szczególny okres oczekiwania na Zmartwychwstania naszego Zbawiciela. Tego również życzymy Tym, którzy to czytają.  

Nareszcie nadszedł długo oczekiwany dzień naszej drugiej fiesty urodzinkowej. W tym roku celem naszej podróży był park krajobrazowo-zoologiczny „La Hormiga” w Villa Tunari, oddalonym od Bulo Bulo o 133km.
Jest to przepiękny park gdzie boliwijska flora i fauna, może być podziwiana w pełnej krasie. Oprócz bujnej tropikalnej roślinności, można było podziwiać ogromne kajmany, małpy, dzikie świnie, sowy i inne miejscowe zwierzęta.
Nasz pobyt w Villa Tunari zakończyliśmy przepysznym obiadem, a po przyjeździe do Bulo Bulo, na deser zjedliśmy tort urodzinkowy i dziewczynki które urodziły się w drugiej połowie roku otrzymały swoje prezenty urodzinowe.
Dzień pełen wrażeń jeszcze długo był wspominany przez dziewczynki, szczególnie czarne małpki ?