Od początku Wielkiego Postu aktywnie trwamy w oczekiwaniu na specjalnego Gościa, a w zasadzie na Jego relikwie. Codziennie po Mszy Świętej modlimy się za wstawiennictwem Jana Pawła II. Jeszcze w grudniu otrzymaliśmy w darze relikwię krwi tego Świętego. Jan Paweł II słynął min. z zamiłowania do pielgrzymek. Również i tym razem zanim trafił do nas odbył daleką podróż. Z Polski do Gwatemali, z Gwatemali do Chile i z Chile do… Bulo Bulo. Relikwie są darem naszego przyjaciela misjonarza ojca Tomasza Jarosza OMI. Ojciec Tomasz przed swoim powrotem z misji pragnął szerzyć na kontynencie kult świętego Jana Pawła II. Jesteśmy mu wdzięczni za ten ogromny dar. Niech święty Jan Paweł II wstawia się za Polskimi misjonarzami i znajdującą się pod ich opieką młodzieżą. Jego pomoc bardzo nam się przyda, zwłaszcza w pracy w internacie…

Czwarta odsłona teatru
To już przedostatnie przedstawienie w tegorocznym Wielkim Poście. Tym razem traktowało o wskrzeszeniu Łazarza. Nie lada wyzwaniem było nauczyć się na pamięć sporej ilości tekstu. Ale i tym razem dziewczyny poradziły sobie świetnie. Łazarz zgodnie ze scenariuszem powrócił do życia.

Jak w każdy wielkopostny czwartek, również i tym razem wybraliśmy się do teatru… czyli do naszej sali zabaw. Tym razem dziewczynki przygotowały kukiełkowy teatr pod tytułem „Córka Jaira” w reżyserii świeckiej misjonarki Gosi. Dziewczyny przygotowały się bardzo porządnie. Przedstawienie zachwyciło wszystkich widzów.

Od jakiegoś czasu kilka razy w tygodniu odwiedza nas Yeison. Tegoroczny maturzysta, od lat zaangażowany w życie parafii. Niczym najlepszy wolontariusz pojawia się popołudniami organizując dziewczynom z internatu mecze piłki nożnej, trenując je w grze zespołowej i ucząc sztuczek piłkarskich. Czasem pomaga nam w nauce czytania i matematyki. Nazywamy go naszym wujkiem, bo doprawdy ma anielską cierpliwość do wszystkich internackich psot i pomysłów…

Życie w internacie to nie tylko nauka i zabawa. To również ciężka codzienna praca. Dziewczyny angażują się we wszystkie prace od sprzątania i gotowania aż po prace ogrodnicze i remontowe. Pomagają nawet najmłodsi. Czasem odwiedzają nas dzieci sąsiadów żeby pomóc przy niektórych robotach (zob. zdjęcie z kanałem). Wszyscy chętnie pomagają żeby utrzymać internat w jak najlepszym stanie.